Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

23 sierpnia 2013 - Artur Ragan

Jesienne róże, czyli rynek rekrutacji pod koniec III kwartału 2013

Print Friendly

Rekrutacje od lat nasilają się na początku roku szkolnego. Wakacje zwykle oznaczają stagnację a ruch w agencjach doradztwa personalnego wzrasta we wrześniu przeciętnie o 30%. Za nową pracą rozglądają się ci, co z wakacji wracają pełni energii i szukają nowych wyzwań a także ci, którzy spędzili je „pod komórką” i mają dość.

Po drugiej stronie rynku pracy też widać ożywienie – pracodawcy od września do listopada publikują najwięcej ofert. Na dziś widać podstawy do ostrożnego optymizmu. Nasi klienci po raz pierwszy od wiosny 2012 deklarują zamiary zatrudnienia nowych pracowników, ale dotyczy to tylko stanowisk specjalistycznych i rzadziej managerskich. Towarzyszy temu rosnące zainteresowanie usługami outsourcingu dla branży transportowej i spedycyjnej, co też wskazuje na ożywienie w produkcji.

Kalendarz rekrutacji

W grudniu i styczniu firmy ustalają budżety i planują działania na cały rok, więc rekrutacji jest mniej. Pierwsza „górka rekrutacyjna” jest od kwietnia do czerwca, potem wakacyjny zastój, podczas którego pojawiają się najczęściej staże i zastępstwa urlopowe. Od września do listopada mamy wzrost poszukiwań pracowników, który wygasa w grudniu. Te „wrześniowe żniwa” w branży HR wynikają z tego że wiele firm szuka osób, które zdążą się jeszcze wdrożyć do obowiązków przed początkiem nowego roku. Znacząca liczba ofert adresowana jest do księgowych. Ich najciężej znaleźć i pozyskać, a cykl prac w działach finansowych (bilanse roczne, nowe inwestycje, budżety) nie sprzyja spokojnym poszukiwaniom. Jesień to również w wielu korporacjach czas realizacji nowych projektów. Z tego powodu wzrasta też rekrutacja na stanowiska techniczne. Co ciekawe, równo rok temu rekrutacji prawie nie przybyło, ale i tak poszukiwaliśmy automatyków, pracowników produkcji i technologów.

Z dyplomem i bez – specjalista na wagę złota

Jesień przynosi ożywienie w branży rekrutacyjnej w całej Europie również na niższych stanowiskach. To między innymi czas intensywnych poszukiwań opiekunów dla seniorów, personelu pomocniczego w turystyce, potrzebni są również pracownicy do zamknięcia robót budowlanych oraz na ostatnie prace w rolnictwie np. do winobrań. W opiece nad osobami starszymi, zarobki w Niemczech wynoszą obecnie nawet do 1450 euro „na rękę”, na tyle samo może liczyć pomocnik kucharza we Francji a hydraulik w Belgii zarobi nawet 1700 euro na rękę. Co interesujące – liczba poszukiwanych specjalistów z dyplomami wyższych uczelni i tych bez dyplomów jest bardzo zbliżona. Znacznie upraszczając można powiedzieć, że znalezienie doświadczonego spawacza TIG jest równie niełatwe jak pozyskanie programisty.

Gdzie szukają?

Co do regionów – w sierpniu na Jobexpress.pl pod względem liczby ofert pracy prowadzą:

  1. mazowieckie,
  2. śląskie,
  3. wielkopolskie,
  4. dolnośląskie,
  5. małopolskie.

 

Handlowiec i inni superbohaterowie rynku pracy

Ostatnio najczęściej składają u nas zapytania firmy z branż e-commerce, BPO i produkcji przemysłowej, co nie zmienia faktu, że najczęściej pojawiają się w nich stanowiska związane ze sprzedażą. Wiele firm szuka jesienią handlowców, wymieniając tych mniej efektywnych na nowych. Ofert i kandydatów jest pod dostatkiem, ale to nie jest równoznaczne ze wzrostem liczby stanowisk. Zwykle, aby rekomendować klientowi 3 osoby na stanowisko handlowe, spotykamy się z ok. 12-15 osobami. W rekrutacjach na inne stanowiska, zazwyczaj wystarcza 7-10 osób, aby wybrać dobrych kandydatów. Częste zmiany miejsca pracy też są charakterystyczne dla tej profesji. Inna sprawa, że naprawdę dobrych handlowców jest niewielu. Ci najlepsi pracują długo u tego samego pracodawcy, są dobrze wynagradzani i nie chcą zmieniać pracy. Jeśli handlowiec przynosi kontrakty i pracodawca na nim zarabia, inwestuje w swojego pracownika dając mu bardzo dobre uposażenie, czasem wysokie prowizje i szereg innych bonusów. Jednym słowem – najlepsi handlowcy rzadko szukają pracy, ci trochę gorsi – najczęściej skaczą z miejsca na miejsce. Firmy produkcyjne też najczęściej poszukują Inżynierów Sprzedaży i Doradców Technicznych a więc ludzi, którzy poza wykształceniem politechnicznym, mają też doświadczenie i umiejętności sprzedażowe.

Co do specjalistów IT, to właściwie sytuacja jest niezmienna od lat – rynek jest w stanie jeszcze długo przyjąć każdą ich liczbę a najwyżej cenieni nie muszą szukać pracy, bo to praca szuka ich. Coraz głośniej o firmach headhunterskich, które bezwzględnie i często na pograniczu etyki biznesowej podkupują takich fachowców, bo w Polsce ciągle ich brakuje. Najczęściej zapytania dotyczą programistów, wdrożeniowców oraz analityków.

Ponadto poszukiwani są: inżynier jakości, inżynier utrzymania ruchu, inżynier procesu, doradcy techniczno-handlowi, księgowi, inżynierowie automatycy i robotycy, konsultanci językowi (od angielskiego, poprzez niemiecki, hiszpański, słowacki, czeski, rosyjski na estońskim kończąc). Niezmiennie w cenie są specjaliści budowlani, spawacze i elektrycy.

 

Bardzo chętnie dowiem się jakie są Twoje spostrzeżenia na ten temat.


Wpis utworzony w 23 sierpnia 2013 o godzinie 4:07 i dodany do działu Aktualności, Rekrutacje.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.
Tagi: , , , , , , , , , ,

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
outsourcingczystosci
Moniuszko na czystym, czyli o outsourcingu… czystości

Stary kawał mówił, że reprodukcja w wieku pary i elektryczności wymaga zamknięcia pary w pomieszczeniu i wyłączenia elektryczności. Okazuje się, że obecnie nawet banalne sprzątanie też wychodzi najlepiej dzięki parze...

Zamknij