Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

16 maja 2014 - Artur Ragan

Ogólnopolskie obgadywanie wynagrodzeń

Print Friendly

Zauważyłem ostatnio, że Polacy coraz częściej wymieniają się w sieci informacjami o wysokości swoich wynagrodzeń. Skąd w pracownikach chęć dyskusji o zarobkach? Jakie są plusy, a jakie minusy jawnych zarobków (okiem pracownika i pracodawcy)? W Wielkiej Brytanii, Szwecji i Norwegii jawność płac jest powszechna a w Niemczech standardem jest publikowanie zarobków w ofertach pracy. Dlaczego w Polsce obowiązuje zakaz ujawniania zarobków?

Co do „korytarzowej” wymiany informacji o zarobkach, to wiadomo, że narasta mimo iż jest zakazana w wielu firmach. Sporo zbyt elokwentnych osób ucierpiało z powodu złamania tej zasady. Na pewno kierowała nimi chęć „zbadania rynku” i wysondowania poziomu, do którego mogą negocjować podwyżkę wynagrodzenia. Szkoda swoją drogą, że większość zaczyna od oczekiwań płacowych, zamiast przedstawić szefowi, „ofertę” co będzie miał (albo już ma, ale nie docenia lub nie jest świadom) za proponowaną podwyżkę. W Polsce powszechny jest brak zrozumienia dla zasady proporcjonalności wynagrodzeń do zysku netto przedsiębiorstw. Trochę w tym mentalności rodem z PRL, niestety, ale to temat na innego bloga. Z drugiej strony – w większości małych i średnich firm brak przejrzystego sytemu wynagrodzeń, regulującego ruchomą część płacy proporcjonalnie do wyników, więc nic dziwnego, że każdy chce wiedzieć czy nie zarabia mniej niż kolega, wykonujący tę samą pracę a jeśli tak, to dlaczego.

Argumenty za jawnością wynagrodzeń
  • skoro mówimy o rynku pracy, to mówmy też o cenach za pracę. Nie ma wolnego rynku bez jawnych cen.
  • jawne widełki płac na określonych stopniach i stanowiskach na pewno sprzyjają wyrównywaniu dysproporcji płacowych. Obecnie zwykle więcej zarabiają ci bardziej roszczeniowi a nie ci, których praca jest więcej warta.
  • zniwelowanie albo przynajmniej zmniejszenie dysproporcji płacowych między płciami (owe 15% różnicy stanowi naruszenie Konstytucji RP i Dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich).
Argumenty przeciw jawności wynagrodzeń
  • wewnątrz organizacji takie informacje powinny być ogólnodostępne, ale jak pracodawca ma się zabezpieczyć przed wyciekiem takich informacji na zewnątrz? A to element decydujący o przewadze konkurencyjnej.
  • podczas rekrutacji niejednokrotnie okazuje się że kandydat jest potrafi więcej i być może warto zaproponować mu wyższe stanowisko. Wtedy każdy pracodawca jest skłonny negocjować wynagrodzenie. Jeżeli w ofercie pracy będzie podana bazowa stawka, wielu kandydatów w ogóle się nie zgłosi.
  • pracodawcy unikają udzielania informacji dotyczącej wynagrodzeń, ponieważ boją się między innymi tego, że konkurencja pozna obowiązujący system wynagradzania i ułatwi jej to „podkupywanie” kluczowych specjalistów.
Skąd ta zmiana w mentalności pracujących Polaków?

Dlaczego coraz chętniej i coraz częściej wymieniamy się informacjami o zarobkach? Być może dlatego że od wielu lat mamy jedne z najniższych pensji w Europie, przy kosztach życia porównywalnych z krajami „piętnastki”, więc szukamy sposobu na wyjście z tego impasu. Im większa liczba Polaków zgłębia ten temat, tym powszechniejsza jest znajomość zasady sprawiedliwości wynagradzania. A tej nie można egzekwować bez porównywania swoich zarobków z zarobkami kolegów z firmy. Na najniższych stanowiskach to norma już od dawna – małe powody do zawiści, więc i tajemnica żadna. Osobiście uważam, że jeśli dobrze wykonuję swoją pracę, to nie muszę niczego ukrywać. To żaden wstyd dobrze zarabiać, jeśli jest się specjalistą o poszukiwanych i cenionych kompetencjach. Ważne, żeby w firmie funkcjonował przejrzysty system wynagradzania na podstawie wyników.

Świadom jestem że zaledwie prześlizgnąłem się po powierzchni tematu, dlatego niniejszym, zapraszam do wymiany opinii.


Wpis utworzony w 16 maja 2014 o godzinie 2:46 i dodany do działu Aktualności, HR.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.
Tagi: , , , , ,

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
acdc
AC DC czyli Assessment and Development Centre

Skrót AC/DC budzi emocje nie tylko wśród miłośników rocka. Dla zainteresowanych zarządzaniem zasobami ludzkimi to jedno z kluczowych pojęć procesów rekrutacji i selekcji. W największym skrócie – AC, czyli Assessment...

Zamknij