Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

13 lutego 2014 - Artur Ragan

Jak minister 1336 etatów uratował

Print Friendly

Zapewne wszystkich (nie wszystkich?) uradował fakt przeznaczenia części środków FGŚP na utrzymanie miejsc pracy w firmach z problemami. To efekt ustawy o ochronie miejsc pracy obowiązującej od listopada 2013 roku. W największym skrócie: pracodawcy podczas przestoju ekonomicznego mogą korzystać z dopłat do pensji pracowników , dofinansowania do szkoleń oraz ze środków na opłacenie za nich składek. Oczywiście pod warunkiem, że w tym czasie nikogo nie zwolnią i odnotują spadek obrotów o 15% w ciągu 6 kolejnych miesięcy. Szkoda że tak niewielu pracodawców o tym wie…

1336 etatów uratowanych kosztem 7 milionów złotych? Nieźle. Wróćmy do tematu za rok i sprawdźmy, ile z tych uratowanych przetrwało do lutego 2015. Nawiasem mówiąc, kryterium obrotowe przyznawania takiej pomocy jest dziwne, bo można przy 15% spadku obrotów równocześnie zwiększać zysk, m.in. obniżając wynagrodzenia i inne koszty a dodatkowo inkasować pieniądze z publicznej kiesy.

Ponadto, pomyślmy logicznie – jeśli jakaś firma ma coraz mniejsze obroty, bo np. oferuje usługi niższej jakości niż konkurencja, to finansowanie jej z pieniędzy podatników jest po prostu niesprawiedliwe i szkodzi całej lokalnej gospodarce, bo zakłóca zdrową konkurencję. Dlaczego z pieniędzy podatników ma być dotowane przedsiębiorstwo upadające a drugie, radzące sobie lepiej, nie ma co liczyć np. na fundusze rozwojowe właśnie dlatego, że dobrze sobie radzi?

O pozostałych formach wspomagania nie wspominam, bo przekładanie pieniędzy z FGŚP do kieszeni ze składkami na ubezpieczenie społeczne wydaje mi się mało skutecznym rozwiązaniem. Zwłaszcza że w FGŚP zgromadzono ok. 4 miliardów zł, z których realnie redystrybuowanych jest nieco ponad 200 milionów.

Dlaczego żaden pracodawca z województwa kujawsko-pomorskiego i łódzkiego nie wystąpił o pomoc? Może dlatego, że jak czytamy w ustawie z dnia 11 października 2013 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z ochroną miejsc pracy, dotyczy ona przedsiębiorcy ” który nie zalega w regulowaniu zobowiązań podatkowych, składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz lub Fundusz Pracy” a tych po prostu ubywa.

Słaby odzew nie dziwi jeśli weźmie się pod uwagę, jak promowany był program ochrony miejsc pracy przez same urzędy marszałkowskie. Spędziłem po kilkanaście minut na www.lodzkie.pl oraz www.kujawsko-pomorskie.pl (oficjalne serwisy urzędów marszałkowskich) i nic nie znalazłem. Wyszukiwarka BIP-u na frazę „ochrona miejsc pracy” nie zwraca żadnego wyniku związanego z ustawą. Co więcej – Google po wpisaniu „ochrona miejsc pracy łódzkie” czy „ochrona miejsc pracy kujawsko-pomorskie” kieruje na strony z ofertami pracy. Żadnego oficjalnego źródła informacji na pierwszych dwóch stronach wyników organicznych! W dodatku na stronie Ministerstwa czytamy, że ” Pracodawcy mogą wystąpić o wsparcie do marszałka w województwie na terenie którego mają siedzibę firmy. Marszałek ma siedem dni na rozpatrzenie wniosku i podjęcie decyzji” a na zielonalinia.gov.pl z kolei głoszą, że „Z wnioskiem w tej sprawie trzeba zgłosić się do Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy (…)”.

Może to celowe, żeby odfiltrować tych mniej zdeterminowanych pracodawców? Ci naprawdę zmotywowani po prostu pójdą do właściwego Urzędu Marszałkowskiego i będą do skutku całować kolejne klamki. (Bezrobocie w woj. kujawsko-pomorskim w grudniu 2013: 18,1%, w łódzkim: 14,1%.)

Obrazu dopełnia lakoniczna notka na premier.gov.pl dotycząca „dopłat do postojowego” dla firm, w których nastąpił 15% spadek obrotów. Znajdujemy w niej między innymi fragment: „(…) Wstępne szacunki mówią, że pieniędzy wystarczy na pomoc dla blisko 100 tys. pracowników. Dopłaty wyniosłyby wówczas między 400 a 500 mln zł.” Jeśli tak, to trudno nazwać sukcesem objęcie pomocą 57 firm i nieco ponad tysiąca miejsc pracy.


Wpis utworzony w 13 lutego 2014 o godzinie 2:44 i dodany do działu Aktualności, HR.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.
Tagi: , , , , , ,

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
outsourcingczystosci
Moniuszko na czystym, czyli o outsourcingu… czystości

Stary kawał mówił, że reprodukcja w wieku pary i elektryczności wymaga zamknięcia pary w pomieszczeniu i wyłączenia elektryczności. Okazuje się, że obecnie nawet banalne sprzątanie też wychodzi najlepiej dzięki parze...

Zamknij