Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

30 września 2015 - Artur Ragan

Pracodawcy sponsorują kampanię wyborczą?

Print Friendly

Temat wyższej płacy minimalnej pojawia się przy każdych wyborach, ale te są szczególne. W tym roku wzrostowi świadomości, jak nisko jesteśmy wynagradzani na tle pracowników w Unii Europejskiej, towarzyszy rosnąca presja grup zawodowych, które podwyżki nie widziały od początku kryzysu w 2009 roku. To, plus festiwal obietnic, składanych najpierw przez kandydatów na prezydenta a obecnie przyszłych posłów, wzmaga presję płacową, wzmocnioną dodatkowo powszechną świadomością niedoboru wykwalifikowanych kadr na rynku pracy.

Podsumowując; nawet ci, których praca sukcesywnie traci na wartości jak np. górnicy, też liczą na podwyżki. Rynek pracownika nie oznacza wprawdzie, że Kowalski może od swojego majstra wyegzekwować dodatkowe sto złotych miesięcznie, ale jeśli zostanie to narzucone decyzją administracyjną, pracodawcy będą musieli sfinansować ten element kampanii wyborczej.

W dotychczasowym wariancie:
  • wynagrodzenie brutto: 1750
  • ubezpieczenie społeczne: 239.93
  • ubezpieczenie zdrowotne: 135.91
  • pobrany podatek: 88
  • do wypłaty: 1286.16
  • koszty pracodawcy: 361.21

a całkowity koszt zatrudnienia wynosił 2111.21.

W nowym wariancie:
  • wynagrodzenie brutto: 1850
  • ubezpieczenie społeczne: 253.64
  • ubezpieczenie zdrowotne: 143.67
  • pobrany podatek: 97
  • do wypłaty: 1355.69
  • koszty pracodawcy: 381.85

…a całkowity koszt zatrudnienia wyniesie 2231.85.

Jak rynek pracy zareaguje na wzrost płacy minimalnej?

Słabo albo wcale. Wzrost podstawy wynagrodzenia spowoduje w wielu przypadkach okrojenie wydatków np. na składniki pozapłacowe, bo – nie ma cudów – skądś trzeba te dodatkowe środki pozyskać. Na pewno konieczność podniesienia pensji, powstrzyma część pracodawców przed tworzeniem nowych stanowisk, bo narzucona przez rząd podwyżka znacząco podniesie koszty stałe, zatem będzie mniej pieniędzy na sfinansowanie wzrostu zatrudnienia. Obowiązki, które mieli przejąć nowi pracownicy, zostaną rozdysponowane pomiędzy obecnych, bo przecież żaden pracodawca nie da podwyżki za nic. Jeszcze dla innego pracodawcy ta dodatkowa „stówka” (w całkowitym koszcie zatrudnienia to nieco więcej) może oznaczać, że utrzymywanie jakiegoś stanowiska w ogóle traci sens ekonomiczny i paradoksalnie może to spowodować utratę jakiegokolwiek wynagrodzenia.

Jak liczna grupa pracuje za minimalną pensję?

Jeśli wierzyć analizom sporządzonym w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej w 2012 nawet 25% pracujących zarobiło minimalną krajową albo mniej. (źródło: http://sejm.gov.pl/sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=18E2C44A&view=1 ) Z kolei zdaniem GUS płacę minimalną otrzymuje ok. 1,3 mln Polaków, ale te statystyki obejmują jedynie ludzi zatrudnionych na podstawie umowy o pracę a przecież stanowią coraz mniejszy odsetek ogółu zatrudnionych.

Jak ta podwyżka ma się do kosztów życia?

W skali makro, być może te dodatkowe 100zł pomnożone przez około czterech milionów pracujących za minimalną pensję, da jakiś zauważalny wzrost konsumpcji, ale nie wierzę, żeby te pieniądze znacząco stymulowały popyt wewnętrzny. To po prostu zbyt mało na tak rozległą i jednocześnie „płytką” gospodarkę jak polska. Udział bieżących wydatków domowych w sumie przychodów jest w naszym kraju rekordowo wysoki –nawet do 83,6% na wsi. Właśnie tam, w małych lokalnych sklepach ta „stówka” będzie najlepiej widoczna. I bardzo dobrze, ale fali dobrobytu po 1 stycznia 2016 nie przewiduję. Życie w Polsce drożeje nieustannie i zakłamywanie tego wzrostu spadającymi cenami sprzętu AGD czy stojącymi w miejscu cenami samochodów już przestaje działać. Na szczęście.


Wpis utworzony w 30 września 2015 o godzinie 9:22 i dodany do działu Aktualności, HR.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
team
Zawody deficytowe i zawody nadwyżkowe czyli magia statystyki

Lista zawodów deficytowych i nadwyżkowych, czyli w uproszczeniu informacje na temat popytu i podaży. Na rynku pracy, rzecz jasna. Każdy marketingowiec zgodzi się, że to jedne z najważniejszych danych. Sęk...

Zamknij