Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

17 grudnia 2013 - Artur Ragan

Prezentem w łeb, czyli co nieco o benefitach

Print Friendly

Święta to okazja do przeglądu benefitów pozapłacowych. Nie napawa optymizmem – pracodawcy nadal nie wychodzą poza ramy wyznaczone kilkanaście lat temu – najpopularniejsze są dofinansowanie wypoczynku, sportu i kultury oraz różne bony zakupowe i kupony rabatowe. Jeszcze gorzej jest z formą przekazywania zespołom takich „podarków”. Smętne uśmieszki obdarowanych powinny coś zasugerować szefom i działom personalnym, prawda?

Dobrze jeśli pracownik zachowuje przynajmniej prawo do wyboru prezentu między szkoleniem, kursem językowym a karnetem do obiektów sportowych. Przyzwoicie, jeśli pracodawca umie tak zaaranżować samo przekazanie benefitu, żeby faktycznie było postrzegane jako prezent. Pół biedy, jeśli komunikacja towarzysząca benefitom jest odpowiednia. Bosko, jeśli pracownicy wykorzystują je chętnie i zgodnie z przeznaczeniem. Jak jest każdy widzi – nawet w oddziałach międzynarodowych firm, gdzie pewne standardy polityki personalnej powinny gwarantować jakiś poziom, bywa żenująco i przaśnie.

Znam przypadek, w którym nie dość, że zespół zdominowany przez panie po pięćdziesiątce uszczęśliwiono na siłę karnetami na zajęcia sportowe, to jeszcze dokonano tego bez cienia wyczucia. Pracowników zebrano w jednym miejscu, nie zdradzając im celu spotkania, (którym było przekazanie im dokumentu uprawniającego do korzystania z rzeczonych benefitów) i tworząc tym samym świetną atmosferę do wymiany plotek o kondycji firmy. Po niemal półgodzinnym oczekiwaniu, Szef Wszystkich Szefów rozpoczął przemowę od „HR Manager przekazał mi, że trzeba dać…”, w trakcie wspomniał, że „to nie tylko pomoże walczyć z oponkami”, aby całość zwieńczyć zgrabnym „jak się za pół roku okaże, że za mało pracowników z tego korzysta, to karnety znikną.”

I tu ćwiczenie: na osobnej kartce wypisz wszystkie błędy w zarządzaniu zasobami ludzkimi, które dostrzegasz w tej sytuacji. Nagrodą niech będzie wstrząs poznawczy, jaki przeżyjesz a także dobrze ukrwiona skóra na czole.

Sodexo Benefits and Rewards Services ujawniło ostatnio, że firmy, które zatrudniają więcej niż 250 osób dają 6 i więcej propozycji do wyboru. Królują różne formy dofinansowania wypoczynku, bony, kupony, karty przedpłacone, dofinansowanie sportu i kultury. Do wyboru, podkreślam. Tymczasem w większości małych i średnich firm trudno nawet o pracę w trybie home Office czy o paczkę świąteczną.

Tak – też zauważyłem spowolnienie gospodarcze, tak – wiem, że obciążenie pracodawców jest jednym z najwyższych w Europie. Wiem też, że skutki podatkowe dla pracowników też mogą być różne, bo fiskus coraz częściej uznaje świadczenia na rzecz pracowników za nieodpłatne świadczenie, którego wartość jest przychodem ze stosunku pracy. Mimo wszystko pozostaje „bezpieczna” wartość świadczeń w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych – do 380 złotych w skali roku. Czy za tę kwotę da się cos zafundować pracownikom? Chyba tak.  (Nie zmienia to faktu, że ci którzy zdecydowali się oferować cokolwiek swoim pracownikom, robią to zwykle byle jak. A to da się zmienić bezkosztowo – wystarczy trochę poczytać klasyków ZZL.)

Warto, bo presja pracowników na „coś więcej niż pensja” rośnie z każdym rokiem a nie od dziś wiadomo, że dofinansowanie biletów do kina w wysokości 200 zł na rok daje znacznie więcej niż analogiczna kwota doliczona do grudniowej wypłaty. A z raportów wynika, że rynek benefitów będzie stale rósł, wybór będzie coraz większy a ceny niższe. Równocześnie zmienia się struktura demograficzna w polskich firmach – coraz więcej jest w nich osób młodych, które znają z autopsji realia pracy w firmach zagranicznych bądź mają tam bliskich znajomych od których dowiadują się, co jeszcze poza przelewem może zaoferować pracodawca. A może niemało dać i jeszcze więcej otrzymać w zamian, jeśli tylko pamięta o kilku podstawowych zasadach, jak np. ta, że o ile wynagrodzenie finansowe musi zależeć od wyników, to benefity już niekoniecznie. Najlepiej bowiem działają systemy oparte na pewnym powszechnie dostępnym minimum i wyjątkowych „gratkach” dla najlepszych, ale to temat na odrębny wpis.

Umiejętnie stosowane benefity skutecznie powstrzymują odpływ wartościowych pracowników. Na bardzo konkurencyjnych rynkach jak Aglomeracja Śląska, Poznań czy Warszawa mamy już teraz do czynienia z dość żwawym przepływem doświadczonych pracowników różnych branż. Jeśli pracodawcy nie zaczną pracować nad retencją talentów, to wiosną 2014 ich konkurenci, którzy już dziś zadbali o „wisienki na tortach” zabiorą im najlepszych ludzi. Obecnie większość liczących się firm stosuje podobne motywatory a kandydaci coraz częściej twierdzą, że jeśli ich brak, to nawet nie biorą oferty pod uwagę.

Osoby, które odwiedziły tę stronę szukały informacji o:

  • czy work express daje bony na swieta

Wpis utworzony w 17 grudnia 2013 o godzinie 1:55 i dodany do działu Aktualności, HR.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.
Tagi: , , , , , , , , ,

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
Wsparcie produkcji
Wsparcie produkcji = kontrola nad kosztami pracy

Praca tymczasowa ma ponad 90 lat, czyli prawie tyle samo, co wynalazek taśmy produkcyjnej. Jedno i drugie wdrożono zresztą w tej samej firmie. W ten właśnie sposób w zakładach Forda...

Zamknij