Blog WorkExpress.pl

Blog ekspercki jednej z największych agencji pracy tymczasowej w Polsce

Misją serwisu jest wzrost świadomości potencjału,
który drzemie w elastycznej formie zatrudnienia.
Dzielimy się wiedzą i zachęcamy do dyskusji!

27 maja 2014 - Artur Ragan

Work life balance po polsku oraz szwedzkie i francuskie wynalazki

Print Friendly

Jak się podoba pomysł rodem ze Szwecji, gdzie w Goeteborgu skrócono w ramach eksperymentu dzień pracy z 7 do 6 godzin? Czy krótszy czas pracy może rzeczywiście wpłynąć na efektywność pracowników, tak jak uważają pomysłodawcy? A może zapożyczmy pomysł z Francji, by w ramach ochrony ‚work-life balance’ nakazać pracownikom ignorowanie służbowych maili? I w ogóle jak z tym jest nad Wisłą?

Co do Szwedów wiadomo, że słyną z praktycznego podejścia, więc coś w tym musi być. Niepokoi mnie tylko, że pomysł narodził się w administracji. Z drugiej strony, jeśli takie skrócenie czasu pracy idzie w parze z precyzyjną organizacją pracy i komasacją zadań, to jestem przekonany, że to się może udać. Na pewno zwiększa się presja czasu, ale w nagrodę ma się więcej czasu dla siebie.

Pytanie, czy nie jest to też uwarunkowane typowym dla krajów skandynawskich podejściem do pracy jako takiej, zakładającym uczciwe traktowanie pracodawcy i przeznaczanie tych 6-7 godzin na pracę a nie „czynności zastępcze”. Praktycy zarządzania twierdzą, że efektywnie pracujemy najwyżej 5 godzin dziennie, więc być może te szwedzkie 6 to właśnie nasza „wydolność pracownicza” plus godzinny bufor na przerwy kawowe?

Autorzy szwedzkiego eksperymentu liczą również na mniejszą liczbę absencji chorobowych u lepiej wypoczętych pracowników, ale akurat tego wpływu bym nie przeceniał – zwiększona presja czasu i tempo pracy może zadziałać dokładnie odwrotnie, potęgując stres i zwiększając liczbę dolegliwości nerwicopochodnych.

Francuzi nie odpisują po 17:00

Chodzi o zakaz odpisywania poza godzinami pracy. Czy aby na pewno wskazany w każdej firmie i na każdym stanowisku? Na szeregowych stanowiskach, w zawodach, które nie wymagają szybkiej reakcji o każdej porze to bardzo dobra polityka. Nasze mózgi potrzebują odpoczynku od tematyki służbowej i taki zakaz, zapisany np. w regulaminie firmy to bardzo dobra rzecz. Przy okazji utrudnia wywieranie niedozwolonej presji, często stosowanej w korporacjach przez kadrę zarządzającą.

Trzeba jednak pamiętać, że niestety nie każdy zawód daje luksus „odcięcia się” od służbowej poczty a technologie mobilne sprawiają, że na pytania dziennikarzy odpowiadam również idąc z synem na Gubałówkę. Podobnie nie wyobrażam sobie braku reakcji osób decyzyjnych na jakieś wieczorne wydarzenie, które następnego dnia może zaważyć na losach przedsiębiorstwa albo np. znacząco wpłynąć na ceny jego akcji.

Nasza chata z kraja

Polscy pracodawcy są zadziwiająco odporni zarówno na elastyczny czas pracy jak również na wszelkie rozwiązania pracy zdalnej a większość pracowników w obawie przed kłopotami nie dąży do zmian w czasie pracy. W pewnym stopniu to pozostałość poprzedniej epoki oraz przekonanie, że wyznaczone przez kodeks pracy 8 godzin pozwoli „wycisnąć” z pracownika maksimum efektywności.

Z telepracy korzysta u nas zaledwie co 25. pracujący i znaleźć ich można niemal wyłącznie w zagranicznych firmach o zasięgu globalnym, np. wielkich centrach usług wspólnych. Szczególnie kłopotliwe jest to dla Polek – dla porównania – w Wielkiej Brytanii, Austrii i Danii co 4. kobieta może świadczyć pracę z domu.

Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że sami pracownicy też są mocno przywiązani do tradycyjnych widełek 8:00 – 16:00 ew. 9:00 – 17:00 i skrupulatnie ich pilnują. Działa też typowy dla Polaków konformizm: „a co się będę wychylał – może i więcej bym zrobił pracując od 7:00 do 15:00, ale nie wiadomo, co szef na to a wszyscy i tak by zazdrościli że wychodzę wcześniej.” To, co zmienia się w ostatnich latach to malejąca gotowość pracowników do zostawania po godzinach i pracy w weekendy. Zwłaszcza tzw. pokolenie Y, urodzone po 1980 dość asertywnie broni swojego czasu wolnego. Też to dostrzegasz? A jakie są Twoje doświadczenia?


Wpis utworzony w 27 maja 2014 o godzinie 3:48 i dodany do działu Aktualności, HR.
Możesz zasubskrybować ten temat poprzez kanał RSS 2.0. Możesz napisać odpowiedź, lub śledzić na swojej stronie.

Podziel się wiedzą

Komentarze do artykułu

Skomentuj

(wymagane)

(wymagane)

Przeczytaj inne:
kp
Stary ale jary, czyli rzecz o podobieństwie księży i rolników [WRP]

Kolejny raz prezentujemy najciekawsze wydarzenia z rynku pracy minionego miesiąca. Dzisiaj piszemy o tym co rząd jest w stanie powiedzieć by przekonać nas do reformy emerytalnej, czy w najbliższym czasie...

Zamknij